Jesteś na stronie: NIECOdziennik Muzealny – Obraz Gabinetu Historii Naturalnej w Siemiatyczach w relacjach podróżników

NIECOdziennik Muzealny – Obraz Gabinetu Historii Naturalnej w Siemiatyczach w relacjach podróżników

Szukaj

NIECOdziennik Muzealny – Obraz Gabinetu Historii Naturalnej w Siemiatyczach w relacjach podróżników

Piątek
04
Listopad
2022

Zbiory zgromadzone przez Annę Jabłonowską cieszyły się zasłużoną sławą zarówno wśród obywateli państwa polsko-litewskiego jak i cudzoziemców. Część swojej kolekcji obejmującej zasuszone lub w inny sposób zakonserwowane okazy florystyczne, przechowywała w pałacu w Kocku, tu też starała się uprawiać zamorskie gatunki roślin. W Siemiatyczach natomiast mieścił się gabinet historii naturalnej oraz biblioteka. Bogata kolekcja A. Jabłonowskiej była kilkukrotnie wspominana w pamiętnikach podróżników przemierzających Podlasie.

We wrześniu 1778 r. podróżujący po Rzeczypospolitej, Johan Beroulli bardzo żałował, że zabrakło mu czasu na odwiedzenie Siemiatycz i zapoznanie się z tamtejszą kolekcją. Wysłał więc list do księżnej Anny z prośbą o krótki opis tamtejszego gabinetu. Ta zaś odpisała:

Trudno by mi było opisać Panu mój gabinet; zbyt wiele trzeba by podać szczegółów, co jest zresztą w chwili obecnej niemożliwe, z braku bowiem pomieszczenia dość obszernego na ułożenie i poklasyfikowanie zbiorów połowa okazów znajduje się jeszcze w skrzyniach; niemniej jednak kilku zainteresowanych znawców, zadawszy sobie trud obejrzenia mego gabinetu, orzekło, iż zbiór muszli jest kompletny, tak że nie brak w nim żadnego rzadkiego okazu. Skamieliny, żyłkowane agaty, rośliny egzotyczne, owady, ptaki, gady i czworonogi, zarówno w spirytusie, jak i wypchane, są doskonale zakonserwowane i tworzą bogaty zbiór; nie ustępuje mu kolekcja okazów związanych z Wezuwiuszem; lawa, kamienie, asfalty, sole i różne płyny; do tego wszystkiego należy jeszcze dodać wazy i urny etruskie wraz z innymi starożytnościami oraz woskowy model anatomiczny pięciu zmysłów, artystycznie wykonany przez słynną Manzolini z Bolonii. Oto w przybliżeniu mój gabinet, któremu wszakże już od chwili obecnej brak będzie czegoś: pańskiej aprobaty, którą ceniłabym równie jak pańską przyjaźń.

Na ten temat J. Bernoulli korespondował również z zaprzyjaźnioną z Anną Jabłonowską, Renatą Wilhelminą von Gralath. W listach opisała ona starania „Pani na Wysokiem, Kocku i Siemiatyczach” o nabywanie nowych, niejednokrotnie sprowadzanych zza mórz okazów flory i fauny. Eksponaty przywożone do Gdańska przez kupców Holenderskich najpierw były przechowywane w położonej pod Gdańskiem rezydencji R. Gralath, a następnie przewożono je do dóbr księżnej Anny. Wśród sprowadzonych w 1779 r. eksponatów znalazły się słoje z zakonserwowanymi w spirytusie rybami, wężami, „czworonogami” oraz wypchane małpy, ptaki, muszle, głowa antylopy kudu i „dwoje rogów condoma”.


Ryc. 1 Grafika przedstawiająca wspomniane w liście R. Gralath rogi – ilustracja z Histoire naturelle, générale et particuliére, Paryż 1764, t. 12, tablica XXXIX

W liście z 30 kwietnia 1779 r. R. Gralath pisała do J. Bernoulliego, że oczekuje na kolejną dostawę okazów przyrodniczych:

Otrzymałam niedawno wiadomość, że okręt znajdujący się w tej chwili już w drodze wiezie dla księżnej znaczną ilość żywych ptaków; ta arka Noego przybędzie najpóźniej za dwa tygodnie. Będą tam okazy z czterech części świata: kaczki i gęsi z Indii, koguty i kury z Afryki, gołębie z Cejlonu. Panowie Holendrzy korzystają z przyzwolenia księżnej i przesyłają jej ciekawe okazy; ma przybyć w sumie 200 sztuk różnych ptaków, które jak opiewa rachunek, kosztować będą 800 florenów holenderskich. Jest to więc drób dość drogi!

W lipcu 1799 r. Stanisław Staszic oglądał siemiatyckie zbiory. W dzienniku z podróży odnotował:

Pałac przez Jabłonowską wojewodzinę bracławską, murowany, przed którą statua marmurowa Kazimierza Lwa Sapiehy. W pałacu znajduje się gabinet historii naturalnej, w muzeach kolekcja wielka i rzadka, przez Seba sławnego uczyniona, a przez Jabłonowską zakupiona. Zbiór płazu ziemskiego dość liczny. Ptactwa niewiele, ale dobrze zachowane. Mineralogii zbiorów do nauki dość wystarczający, dla rzadkości nie osobliwszy. Narzędzia fizyczne szczupłe i dawne, oprócz jednej lunety akromatycznej, na półtora cala otwartości. Jest także zbiór medalów niewielki; kopersztychów pięknych wiele. Robót z wieku szesnastego w słoniowej kości i robót, jako też strojów mieszkańców Indii, jest cały jeden pokój, między którymi znajdują się narzędzia gospodarskie i domowe Rzymian z Herkulanum i Pompei. W tym całym zbiorze ciekawości osobliwsza jest w tym gabinecie głowa jakiegoś dziwotwora, podobna do głowy wołowej, ale nadzwyczajnej wielkości. Ta wykopana nad brzegiem Buga, dobrze konserwowana co do szczęki, ciemienia, zębów i początku rogów od głowy, które ku końcowi są złupane; musi być od jakiegoś zwierza, którego gatunek już na naszej ziemi zaginął. Biblioteka także dość liczna, ma kilka pięknych edycjów łacińskich klasyków i wielu autorów do botaniki i muszlów.

Anna Jabłonowska chciała, aby po jej śmierci, tworzona przez lata kolekcja nie została rozproszona. Hubert Vautrin w relacji z podróży po Rzeczypospolitej zatytułowanej „Obserwator w Polsce” (notabene bardzo niepochlebnej w stosunku do naszego narodu) odnotował rzekomą wypowiedź Jabłonowskiej na temat przyszłych losów gabinetu historii naturalnej. W rozmowie z autorem księżna miała powiedzieć: „Spadkobiercy moi nie będą w stanie ocenić tych zbiorów. Nie widzę wśród moich rodaków nikogo, kto uprawia tę gałąź nauk ścisłych. Ofiarować zbiory Rzeczypospolitej to tyle, co pragnąć zagłady owoców mojej pracy.”

Mimo to w 1788 r. i w roku następnym, A. Jabłonowska podjęła kroki zmierzające do przekazania jej kolekcji państwu. Kontaktowała się w tej sprawie z królem Stanisławem Augustem Poniatowskim i wysokimi rangą dygnitarzami. Niestety projekt nie został zrealizowany i w 1802 r. gabinet wywieziono do Rosji.

Oprac. Eryk Kotkowicz, Dział Historyczny

Literatura:

J. Bernoulli, Podróż po Polsce, [w:] Polska Stanisławowska w oczach cudzoziemców, red. W. Zawadzki, Warszawa 1963, t. I.
Dziennik podróży Stanisława Staszica 1789-1805, red. Cz. Leśniewski, Kraków 1931.
Kolekcje przyrodnicze i gospodarcze innowacje – tradycja i nowoczesność. Pamięci księżnej Anny z Sapiehów Jabłonowskiej (1728-1800), red. I Arabas, R. Księżopolski, Warszawa-Ciechanowiec 2021.
H. Mierzwiński, Księżna Anna Paulina z Sapiehów Jabłonowska (1728-1800), „Studia Podlaskie” t. VII
Z. Wójcik, Siemiatycki gabinet historii naturalnej, [w:] Księżna Anna z Sapiehów Jabłonowska (1728-1800), red. A. Wołk, Z. J. Wójcik, Siemiatycze 2001.
H. Vautrin, Obserwator w Polsce, [w:] Polska Stanisławowska w oczach cudzoziemców, red. W. Zawadzki, Warszawa 1963, t. I.