Codziennik Muzealny - Minicykl filatelistyczny cz. 2

Środa
22
Kwiecień
2020

Od kilkunastu lat Dział Weterynarii Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu zaczął gromadzić walory filatelistyczne poświęcone tej dyscyplinie. Nie jest to najpopularniejsza tematyka, ale za to zdobycie kolejnej pozycji do kolekcji sprawia wielką radość.

Dzięki systematycznej pracy polegającej na śledzeniu rynku, gromadzeniu wiedzy na interesujący nas temat, a także czasem dzięki… szczęściu, udało się zgromadzić interesujący zbiorek.

Na początek, co tylko pozornie wydaje się nielogiczne, zaprezentuję ludzi, którzy nie byli weterynarzami. Za takich, bowiem uważamy osoby, które ukończyły kursy w specjalistycznych szkołach, wydziałach, uzyskując odpowiedni tytuł zawodowy. Jednak, aby to się stało, ktoś wcześniej musiał owe szkoły założyć, zorganizować.

Rok 2011 obchodzony był jako Światowy Rok Weterynarii, co wiązało się z 250. rocznicą powołania do życia pierwszej szkoły weterynaryjnej (l'École vétérinaire) w Lyonie.

Znaczek przedstawia portret Claude’a Bourgelat (1712-1779), który choć był z wykształcenia prawnikiem, poświęcił się swojej wielkiej pasji - koniom. Pełnił odpowiedzialne funkcje w królestwie, od 1740 kierował Szkołą Jeździecką w Lyonie, zaś w 1757 został inspektorem stadnin królewskich. Już jako młody człowiek przestudiował rozmaite hipologiczne dzieła francuskie, włoskie i angielskie. Zwrócił uwagę na ich niedoskonałości i powtarzające się błędy. Postanowił stworzyć własną oryginalną pracę, opartą na doświadczeniu i w odróżnieniu od wielu nie będącą kompilacją. W latach 1750–1753 napisał „Elements d'hippiatrique”, gdzie przede wszystkim zawarł informacje o anatomii i fizjologii koni. Doskonalił swoją wiedzę, wydając po kilku latach „Element de l'art veterinaire” (1761). Jego praca była krytykowana, gdy autor jeszcze żył, ale stała się źródłem wiedzy dla uczniów szkół weterynaryjnych.

W swojej książce Bourgelat zawarł tezę, że osoby zajmujące się leczeniem zwierząt osiągną odpowiedni poziom wiedzy i umiejętności, kiedy zostaną zorganizowane ośrodki specjalizujące się w terapii zwierząt i edukacji odpowiedniej kadry. Postanowił wykorzystać swoje liczne powiązania, aby osiągnąć ten cel. Dzięki wsparciu generalnego kontrolera finansów - Henry Bertina, uzyskał w 1761 roku uchwałę Rady Królewskiej Ludwika V w sprawie ustanowienia „szkoły leczenia chorób zwierząt”. Zgromadził odpowiednie fundusze i w 1762 roku na przedmieściach Lyonu w budynku dawnej gospody powstała pierwsza na świecie szkoła weterynaryjna. Początkowo posiadała 6 uczniów.

Istotnym powodem jej powstania były ogromne straty spowodowane epizootiami (zwierzęcy odpowiednik epidemii) , które nawiedziły Europę, pogłębiając klęski głodu, wojen i epidemii dżumy w XVIII wieku. Szacuje się, że we Francji i Belgii w latach 1713–1796 padło około 10 milionów sztuk bydła. Zaistniała potrzeba utworzenia odpowiedniej grupy specjalistów, mających zwalczać ów problem.

Dzięki dalszej działalności organizatorskiej, Bourgelat uzyskał środki na utworzenie kolejnej szkoły w 1765 roku. Zlokalizowano ją w Maisons-Alfort pod Paryżem, gdzie funkcjonuje do dziś.

Poziom tych pierwszych szkół był początkowo niezbyt wysoki. Ponadto, mimo początkowych deklaracji, w sporym procencie zajmowano się w nich głównie końmi. Przedmioty z zakresu hipologii wyraźnie górowały nad zagadnieniami terapii chorób bydła. W rezultacie lekarze medycyny nadal byli główną siłą w zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt. Nie zmienia to faktu, że obie szkoły stały się wzorem do naśladowania dla innych państw europejskich i miejscem, gdzie edukowano kolejnych medyków pragnących zajmować się zdrowiem zwierząt. Ponadto wydana przez Bourgelata w 1777roku praca “Règlements pour les Écoles royales vétérinaires de France” stała się podręcznikiem dla organizacji szkolnictwa weterynaryjnego.

Sam Bourgelat nie zajmował się nauczaniem w owych szkołach, jako osoba wielce zajęta, posiadająca przy tym wysoki status społeczny.

Na wydanym w 1973 roku znaczku z okazji 200. rocznicy powstania Królewskiej Szkoły Weterynaryjnej w Kopenhadze umieszczono portret Petera Christiana Abildgaarda (1740-1801). Studiował farmację, następnie medycynę na Uniwersytecie w Kopenhadze i jako jeden z wyróżniających się studentów został delegowany do Lyonu, w celu zdobywania wiedzy z zakresu zwalczania bydlęcych zaraz. Powodem decyzji króla Fryderyka V było wystąpienie w 1762 roku kolejnej już epizoocji księgosuszu, poprzedzonej przez wcześniejsze w latach 40. wieku osiemnastego. Wyżej wspomniana specyfika kursu weterynarii w Lyonie nie zniechęciła młodego lekarza, a nawet zachęciła go do dalszego pogłębiania wiedzy z zakresu nowej dla niego dziedziny. Mimo propozycji pozostania w Lyonie jako jeden z nauczycieli, powrócił do Danii w 1766 roku. Tu oddał się zarówno działalności na polu medycyny (doktorat w 1768), jak i weterynarii, choć ta druga splendoru mu nie przynosiła. Jednak publikacje Abildgaarda z zakresu leczenia chorób zwierząt zwróciły uwagę królewskiego ministra Johanna Friedricha Struensee, który nakłaniał go do spożytkowania swej wiedzy i założenia szkoły weterynaryjnej. Mimo pewnych trudności, w tym śmierci Struensee, w 1773 roku w Christianshavn otwarto pierwszą w Danii szkołę weterynarii z Abildgaardem jako jedynym nauczycielem. Szkołę przejęło państwo w 1776, a nasz bohater uczył w niej do śmierci.

Obok działalności na polu medycyny, prowadził także badania z zakresu fizyki (w tym zastosowania elektryczności w medycynie), geologii, parazytologii, botaniki. Abildgaard założył także Towarzystwo Historii Naturalnej w 1789 roku.

Przypadające na 1975 rok dwustulecie edukacji weterynaryjnej w Szwecji, poczta tego kraju uczciła znaczkiem pocztowym, na którym znalazł się wizerunek Petera Hernquista (1726-1808). Jego losy były podobne do poprzednika. Różniło ich między innymi wykształcenie. Hernquist był przyrodnikiem po studiach w Uppsali i Greifswaldzie. Po powrocie do Szwecji podjął badania naukowe z zakresu medycyny, historii naturalnej, został uczniem Linneusza. Jako młody, zdolny naukowiec został w 1763 roku wysłany do Lyonu, w celu podjęcia studiów z zakresu weterynarii. Powód był taki sam – księgosusz dziesiątkujący stada bydła w Szwecji. We Francji udało mu się nawiązać kontakt z wybitnym hipologiem – Étienne Lafosse – antagonistą Bourgelata. Dzięki swej wiedzy przyrodniczej, zorganizował w Paryżu ogród botaniczny, urządzony według systematyki linneuszowskiej. Gdy wrócił do Szwecji, w 1769 roku złożono mu propozycję organizacji szkoły weterynaryjnej. Po przezwyciężeniu licznych trudności, w 1775 roku w miejscowości Skara powstała taka placówka. Sam Hernquist został jej jedynym nauczycielem, w 1778 otrzymał tytuł profesora.

Poczta czechosłowacka uczciła w 1966 roku znaczkiem dwusetną rocznicę urodzin Ignaca Josefa Pešiny (1766-1808). W latach 1791-1793 studiował medycynę w Wiedniu. Był prosektorem Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Wiedeńskiego, zaś od 1798 demonstratorem anatomii w k. k. Militair-Thierarzneyschule w Wiedniu, jednej z pierwszych szkół weterynaryjnych w Europie, wg niektórych pierwszej „z prawdziwego zdarzenia”. W 1801 roku uzyskał tytuł profesora już w k.k. Thierarzneyinstitut zu Wien, od 1806 praktycznie zarządzał instytutem. Pełnił także funkcję nadwornego cesarskiego weterynarza. Krótko przed śmiercią został mianowany, trzecim z kolei, dyrektorem szkoły. Był wysoko oceniany jako wykładowca i organizator. Udało mu się udoskonalić system nauczania, wprowadził także kursy dodatkowe dla oficerów kawalerii i służby remontowej armii.

st. kustosz Grzegorz Jakubik