Bazarek Wielkanocny 2026

Bazarek Wielkanocny 2026

Przyjmujemy zgłoszenia na stoiska handlowe do 22 marca 2026

czytaj więcej
28. KONKURS

28. KONKURS

NA WYKONANIE PALMY WIELKANOCNEJ

czytaj więcej
Galeria zdjęć

Galeria zdjęć

Zobacz jak zmienia się nasze muzeum o różnych porach roku

czytaj więcej

NIECOdziennik Muzealny Opowiem Ci bajkę jak kot palił fajkę... Słów kilka o tytoniu

Palenie fajki było dawniej symbolem statusu, a także sposobem nawiązywania relacji. Stanowiło również element towarzyskiej etykiety. Dla barona Kaudenbacha, przyjaciela Michała Hieronima Starzeńkiego (1757-1823) zapalenie fajki było też elementem wieczornego rytuału: „Wieczory mojej córki zaczynają się pomiędzy siódmą a ósmą, jeżeli zgadza się z twymi chęciami, ze mną przepędzić możesz czas od piątej. Będziemy czytać do szóstej, szachy i fajka zajmą dalszą godzinę”.

Dla samego Starzeńskiego fajka jest niczym osobisty talizman. Pojawia się w kontekście przygotowań do potencjalnie niebezpiecznej sytuacji, obok takich przedmiotów jak uniform, płaszcz, pieniądze i tabakiera – rzeczy niezbędnych zarówno do przetrwania, jak i zachowania pewnego rytuału. Gdy jego towarzysze udają się na kolację w towarzystwie dam, on sam wraca do siebie, by uporządkować sprawy – przekazuje służącym pieniądze na wypadek śmierci, wskazuje adiutantowi miejsce przechowywania ważnych dokumentów i broni. Do dalszej drogi zabiera jedynie skromny ekwipunek, ale nie zapomina o fajce. To drobny, lecz znaczący szczegół, który podkreśla jej rolę jako źródła spokoju i stabilności w obliczu wojennej niepewności: „Wziąłem ze sobą tylko 100 dukatów, uniform, płaszcz, nie zapomniawszy fajki i tabakiery”.

Fajka stanowi nieodłączny element stylu życia niemieckich (pruskich) mężczyzn, których Starzeński opisuje z wyraźną ironią. Zwraca uwagę, że Prusacy – zarówno cywilni, jak i wojskowi – zawdzięczają swoje awanse głównie kobietom, podczas gdy sami są „ociężali, wymyślni, próżniaczy i skłonni do pijaństwa”. Podkreśla ich bierność, zaznaczając, że z własnej inicjatywy opuszczają dom jedynie wtedy, gdy mają coś do zyskania. Przez większość czasu mogą spędzać całe miesiące w szlafroku, pantoflach i szlafmycy, nie rozstając się przy tym z fajką – co, jak zauważa, można było zaobserwować w oknach domów o każdej porze dnia, zarówno w miastach, jak i na wsiach.

Podstawą kultury palenia fajki stał się tytoń, z którym Europejczycy zetknęli się wraz z odkryciem Ameryki. Indianie palili fajkę w ramach ochrony przed insektami ale przede wszystkim w celach rytualnych – odgrywała kluczową rolę w ceremoniach religijnych. Wypalenie fajki z nieprzyjacielem symbolizowało zawarcie pokoju i było znakiem wzajemnego szacunku i pojednania (mówimy wtedy o „fajce pokoju”). W książce poświęconej dziedzictwu Indian („Indian legacy: Native American influences on world life and culture”), pewien historyk zauważył, że Indianie nigdy nie uczestniczyli w radzie bez fajki. Dym bowiem „dawał im inteligencję i pozwalał wyraźniej widzieć zawiłe sprawy”.

Ludzie na przestrzeni wieków wyrabiali fajki z rozmaitych materiałów – od kamienia i kości, przez różne gatunki drewna, aż po glinę, porcelanę czy piankę morską (sepiolit). Kształty fajek również ewoluowały, od krótkich do długich cybuchów. W Polsce przemysł fajczarski rozwinął się w XIX w., istotnym ośrodkiem był Przemyśl z mistrzem Ludwikiem Walatem na czele. To od jego nazwiska powstają tzw. „walatówki” – fajki robione z korzeniastej bulwy wrzośca. Wykorzystywano też drewno gruszy i orzecha włoskiego.

Tytoń sprowadzono do Europy w XVI w. w wyniku odkryć geograficznych, początkowo na dworze portugalskim. Następnie ambasador króla francuskiego Franciszka II – Jean Nicot przywiózł do Paryża pudełko proszku tytoniowego i podarował Katarzynie Medycejskiej. Okazało się, że tytoń posiada właściwości lecznicze oraz świetnie sprawdza się w leczeniu migren, które dręczyły królową. Można powiedzieć, że zaczęła ona popularyzować ten środek na innych dworach i tak, tytoń trafił do wszystkich państw Europy i Azji (do Polski w II poł. XVII wieku). Z czasem stał się używką a do świata botaniki wszedł pod nazwą „nicotiana” - na cześć jego popularyzatora, wspomnianego Nicot’a.

O tytoniu szlachetnym (Nicotiana tabacum L.) pisał ks. Jan Krzysztof Kluk: „Gatunek ten w swoich odmianach naypospoliciey iest zażywany. Z niego Tytuń do kurzenia, i Tabaka do zażywania, w wielu Kraiach Europy teraz publiczne Kassy zbogacają […] Cała ta roślina ma odurzającą, zasypiaiącą, i bol uśmierzaiącą moc: czyni kichanie, czyni womity. Samo zażywanie i kurzenie też czyni skutki, dopóki się natura nie przyzwyczai. Tak korzenie, jak zażywanie Tabaki zbyteczne, osobliwie dla suchych, melancholicznych, i cholerycznych osob, może bardzo szkodzić: wysusza bowiem wilgoci, nerwy ogłusza, smak i powonienie przytępia: a stąd, podług okoliczności osoby, strawność nadweręża, i soki gęstwi”.

Drugim gatunkiem, jest tytoń bakun (Nicotiana rustica L.), nazywany potocznie machorką, którego zażycie i skutki są jednakowe lecz „nie ma tyle ostrości, i łagodnieyszy iest”.

Tytoń był cennym źródłem dochodów dla państw europejskich, co skłoniło władze do ścisłej regulacji jego obrotem. W monarchii habsburskiej pierwsze cła nałożono już w 1658 roku, a pełny monopol tytoniowy wprowadzono w XVIII wieku – najpierw pod kontrolą prywatnego konsorcjum (1765), a następnie bezpośrednio przez państwo (1783). System ten objął również Galicję po jej włączeniu do Austrii w 1772 roku.

W okresie zaborów, na terenach dawnej Rzeczypospolitej obowiązywały różne regulacje dotyczące tytoniu. W zaborze austriackim istniał pełny monopol państwowy, który obejmował zarówno produkcję, jak i handel, a w Galicji działało kilka fabryk rządowych. W zaborze pruskim początkowo funkcjonował monopol handlowy, ale został zniesiony na rzecz wysokich podatków i opłat od upraw oraz importu. W zaborze rosyjskim tytoń był najpierw opodatkowany, a od 1812 r. wprowadzono monopol państwowy, który później zastąpiono systemem akcyzowym. Po odzyskaniu niepodległości Polska w 1922 roku utworzyła Polski Monopol Tytoniowy (PMT), który objął kontrolą całą krajową produkcję i handel tytoniem.

Mimo bogatej historii i kulturowego znaczenia, warto pamiętać, że palenie tytoniu – niezależnie od formy – ma negatywny wpływ na zdrowie. Dym tytoniowy zawiera substancje rakotwórcze, powoduje choroby układu oddechowego i sercowo-naczyniowego, a także uzależnia. Dlatego zamiast fajki, może lepiej sięgnąć po dobrą książkę, kubek herbaty albo po prostu głęboko pooddychać świeżym powietrzem :)

P.S. Więcej o życiu Michała Hieronima Starzeńskiego i realiach epoki w której żył można przeczytać w jego pamiętnikach.

Oprac. Emilia Ewa Jabłońska, Dział Historyczny.

Źródła:

  • „Pamiętnik Michała Hieronima Starzeńskiego”, oprac. E. Kotkowicz, T. 1, Ciechanowiec, 2023, s. 103, 288, 325.
  • Dąbrowski M., O fajce i cybuchu, „Światowid”, nr 50, 1934.
  • Dąbrowski S., „Tytoń: organ Stowarzyszenia Koncesjonariuszy Detalistów Tytoniowych w Polsce poświęcony całokształtowi przemysłu tytoniowego”, 1928, nr 3, s. 5-6.
  • Evert W. L., „Polska Zbrojna; pismo codzienne”, R. 10, nr 314 (16 listopada 1930), s. 12.
  • Kluk J. K., „Dykcyonarz roślinny, w którym podług układu Linneusza są opisane rośliny nietylko kraiowe dzikie, pożyteczne, albo szkodliwe [...] i cudzoziemskie [...], albo z ktorych mamy lekarstwa, korzenie, farby, [...] albo ktore jakowa nadzwyczaynosc w sobie maia [...] z poprzedzaiącym wykładem słów botanicznych, i kilkokrotnym na końcu reiestrem. T. 2. F – Q”, s. 139-141.
  • Paygert J., „Rolnik: organ c. k. Galicyjskiego Towarzystwa Gospodarskiego”, R. 44, T. 82, 1911, nr 36, s. 507-508.
  • Poatgieter A. H., „Indian legacy: Native American influences on world life and culture”, Nowy Jork, 1982 s. 106.
  • Skuza Z. A., „Ginące zawody w Polsce”, 2008, s. 256-261.
  • Wysocka A., Fabryki wyrobów tytoniowych w Bydgoszczy w drugiej połowie XIX wieku do ustanowienia Polskiego Monopolu Tytoniowego w 1922 roku, „Kwartalnik Historii Kultury materialnej”, T. 64, nr 4, 2001, s. 555-571.
INFORMACJA O PRYWATNOŚCI PLIKÓW COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas przeglądania witryny. Część plików cookies, które są sklasyfikowane jako niezbędne, są przechowywane w przeglądarce, ponieważ są konieczne do działania podstawowych funkcji witryny.

Używamy również plików cookies stron trzecich, które pomagają nam analizować i zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookies będą przechowywane w przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Możesz również z nich zrezygnować, ale rezygnacja z niektórych z tych plików może mieć wpływ na wygodę przeglądania.

Klikając „Przejdź do serwisu” udzielasz zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych dotyczących Twojej aktywności na naszej stronie. Dane są zbierane w celach zgodnych z naszą polityką prywatności oraz polityką cookies. Zgoda jest dobrowolna. Możesz jej odmówić lub ograniczyć jej zakres klikając w "Preferencje cookies".

W każdej chwili możesz modyfikować udzielone zgody w zakładce: informacje i regulaminy — zresetuj ustawienia cookies.

RODZAJE PLIKÓW COOKIES UŻYWANYCH NA NASZEJ STRONIE

Dane są zbierane w celach zgodnych z naszą polityką prywatności. Zgoda jest dobrowolna. Możesz jej odmówić lub ograniczyć jej zakres.

W każdej chwili możesz modyfikować udzielone zgody w zakładce: informacje i regulaminy — zresetuj ustawienia cookies.

Niezbędne

Przyczyniają się do użyteczności strony poprzez umożliwianie podstawowych funkcji takich jak nawigacja na stronie i dostęp do bezpiecznych obszarów strony internetowej. Strona internetowa nie może funkcjonować poprawnie bez tych ciasteczek.

Preferencyjne

Umożliwiają Serwisowi zapamiętanie informacji, które zmieniają wygląd lub funkcjonowanie Serwisu, np. preferowany język lub region w którym znajduje się Użytkownik.

Statystyczne

Pomagają zrozumieć, w jaki sposób różni Użytkownicy Serwisu zachowują się na stronie, gromadząc i zgłaszając anonimowe informacje.

Marketingowe

Marketingowe pliki cookie stosowane są w celu śledzenia użytkowników na stronach internetowych. Ich celem jest wyświetlanie reklam, które są istotne i interesujące dla poszczególnych Użytkowników, a tym samym bardziej cenne dla wydawców, reklamodawców i strony trzecie (np. Google, Facebook).